Ostatnie dwa posty były o tematyce włosowej, tak więc dzisiaj przychodzę do Was Kochani z recenzją do pielęgnacji twarzy. Będzie mowa o linii dla cery suchej i wrażliwej od Nivea. Nie jest to moja ulubiona firma, jednakże ostatnio zauważyłam, że na mojej półce łazienkowej w tym czasie znajduję się większość produktów z tej akurat linii. (Wybaczcie, że nie wstawiam własnych zdjęć, jednak uwierzcie mi, że przegrywanie zdjęć z aparatu na komputer stacjonarny jest baaaardzo męczące, zdjęcia: rossnet.pl)
W skład mojej "kolekcji" wchodzi:
Aqua effects, tonik łagodzący
W skład mojej "kolekcji" wchodzi:
Aqua effects, tonik łagodzący
Bardzo dobry tonik, lubię przemywać sobie nim twarz rano bądź wieczorem. Dobrze tonizuję twarz, oczyszcza a nawet ją nawilża. Co najważniejsze, radzi sobie również z łagodzeniem skóry. Nie wywołuję może jakiegoś efektu wow! Jest to po prostu dobry produkt.
Aqua effects, Mleczko oczyszczające
Na początku podchodziłam do niego sceptycznie, gdyż mówić szczerze nigdy nie lubiłam mleczek. Myślałam, że nie dają sobie rady ze zmywaniem makijażu, a ich konsystencja drażni oko itp. Jednak absolutnie nie! Totalne zaskoczenie i mleczko to okazała się bardzo fajne. Nie podrażnia oczu, skóra wokół nie jest sucha i bardzo fajnie zmywa makijaż.
Aqua effects, Żel - krem do mycia twarzy
Bardzo dobry produkt, polubiłam go. Dobrze oczyszcza twarz, rzeczywiście ma konsystencje kremu, przez co miło się go używa. Zawiera niewiele małych "kuleczek" peelingujących, jednak nie ma on nic wspólnego z peelingiem. Nie wysusza twarz, wręcz przeciwnie skóra jest po nim miła i nawet odrobinę nawilżona.
Aqua effects, Łagodzące chusteczki oczyszczające
Jedyny produkt z tej linii, który nie przypadł mi do gustu. Szczerze? Nie mam co opisywać. Nie zauważyłam, żeby jakoś oczyszczały twarz, a po kilku dniach szybko wyschły ;/
Miałyście coś z tej linii? Co sądzicie o tych produktach?
mam kilka kosmetyków nivea i jestem bardzo zadowolona:)
OdpowiedzUsuńA ja jeszcze z tej serii nic nie miałam. Gdy wykończe aktualne opakowania może skuszę się na mleczko albo tonik ; )
OdpowiedzUsuń